Towarzyszę Starszemu na nocnej wachcie. Rozmarzył się - Mam domek w Jelitkowie, na stare lata będę siedział przy kominku i opowiadał wnukom swoje morskie przygody. Cholera! Przecież wszystkiego im nie będę mógł powiedzieć... - Dla mego wnuka Mikołają. Życie rybaków dalekomorskich na m t Admirał Arciszewski, marynarzy kołobrzeskich, rybaków bałtyckich, żeglarzy.
Blog > Komentarze do wpisu
„BARNAPAPA”, czyli kuter rybacki, rufowy B 410 cześć I

- Panie Antoni, nie widzę przy kei kutra Koł 174. Pływa jeszcze? - zapytałem starego szypra krzątającego się przy remontowanej jednostce, w rybackim kołobrzeskim porcie.

- Pocięto go na „żyletki" kilka lat temu. Czemu pan pyta? - odpowiedział pytaniem na pytanie.

- Przypomniał mi się rejs jaki odbyłem na nim pod koniec lat siedemdziesiątych z śp. szyprem .Andrzejem Baszkiewiczem.

- No tak. Co raz mniej tego typu kutrów w naszym porcie, ja swego „barnapapę" też złomowałem. Kawałek życia spędziłem na nim - powiedział i wrócił do „restaurowanej" jednostki do potrzeb wędkarstwa morskiego, przyholowanej z jakiegoś zachodniego portu.

Spacerując po kołobrzeskim rybackim porcie, z przyjemnością można zauważyć estetyczne zmiany na lądzie. Znika smród zgniłych ryb. Jeszcze nie czujesz zapachu morza, jaki jest w zachodnich portach rybackich, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej.

Tylko przy kei coraz więcej jednostek ma burty zapłakane rdzą, jakby wiedziały, że armatorzy zrezygnują z ich usług i wyślą ich wysłużoną materialną powłokę do huty.

A „dusze kutrów"?

„Dusze" pozostaną w pamięci dopóki żyją dejmani i zejmani, którzy na nich pływali.

Kuter rybacki B 410 zwany Barnapapa

Kuter rybacki o nazwie stoczniowej B 410 był dziełem konstrukcyjnym polskich inżynierów i budowano je w stoczni w Ustce.

Kołobrzeska „Barka" otrzymywała je w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. W porównaniu do pływających „kaefek", „zółtków" i „sztoremów", był to jednostki nowoczesna o dobrych, jak na owe czasy, warunkach socjalnych.

„Trawler Rufowy B 410 miał, długość: 25.80 szerokość: 7.20 zanurzenie: 3.25 GT 137.00 silnik: Sulzer 570 hp pojemność: Ładownia schładzana 80m3, ładowność około 120 ton luzem, kabiny dla 8 osób wyposażenie: Jednostka mogła łowić pelagicznie i dennie: szprota, śledzia, dorsza i inne gatunki ryb".

Skład załogi: młodszy rybak, rybak, starszy rybak, motorzysta, mechanik, kucharz, drugi szyper, szyper.

Z biegiem lat i rozwojem techniki kuter otrzymywał nowoczesne urządzenia nawigacyjne.

Pierwsze jednostki miały na wyposażeniu kompas magnetyczny, pierwsze polskie radary tranzystorowe TRN, echosondę, radionamiernik, radiostację UKF.

Miłośnik mocnych trunków

Koniec lat siedemdziesiątych, m/t Admirał Arciszewski pełni rolę bazy w czasie „żniw śledziowych" dla kutrów kołobrzeskich.

Na pokładzie zamustrowani praktykanci klas trzecich TRM Kołobrzeg. Jest to okres rozgrywek kadrowych w kołobrzeskiej szkole, co nie pozostaje bez wpływu na zachowanie uczniów. „Czarna karta" historii TRM czyli „kociarstwo" osiąga swoje prymitywne apogeum.

Wśród praktykantów jest kilku miłośników tej bandyckiej tradycji (dokładną analizę tego zjawisko postaram się dokonać w przyszłości). Grupa wymaga ostrej dyscypliny. Dotychczas klasy trzecie, w ramach praktyk, wypływały na „Turlejskim" na Wyspy Kanaryjskie" teraz muszą obywać praktykę pracując przy rybie. W internacie oni by byli tymi, co „ścigają" pierwszoklasistów, na Arciszewskim muszą wykonywać bezwzględnie polecenia załogi stałej, zgodnie z dewizą statku

Jeżeli masz być oficerem rybołówstwa i wydawać rozkazy to musisz nauczyć się je wykonywać."

Ładownie pełne. Zawijamy do Szczecina na wyładunek. Praktykanci otrzymują prawo wyjścia do miasta. Telefon z wartowni „Gryfu"do oficera wachtowego

- Zatrzymaliśmy kompletnie pijanego praktykanta. Proszę przysłać kogoś by go odebrano. Nie może ustać na nogach.

Decyzja kapitana

- Niezaliczona praktyka. Proszę go zmustrować i odwieźć do szkoły,

Ponieważ statek wieczorem wychodził w morze, a z Kołobrzegu nikt nie był w stanie dojechać ja musiałem dostarczyć „miłośnika mocnych trunków" do domu.

wtorek, 24 czerwca 2008, edward.bernatowicz

Polecane wpisy

  • Morświny uśmiechają się po śmierci

    Rybaka łodziowego Leona Holkę, z sąsiedniej ulicy, znałem od lat. Obecnie jest na emeryturze po likwidacji jednostki w ramach unijnych programów rybołówstwa. -

  • ŁAPANIE WIELORYBÓW

    ŁAPANIE WIELORYBÓW „ 1. Wieloryby oraz delfiny i morświny należą do rzędu Cetacea. Istnieje 13 gatunków „dużych wielorybów" takich jak płetw

  • KAMIKADZE BAŁTYKU,

    KAMIKADZE BAŁTYKU, czyli rybacy łodziowi lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych minionego wieku. - Panie Janku, co by mógł Pan powiedzieć ciekawego o